Inflacja jest niższa niż przewidywali ekonomiści. W sieprniu nie osiągnęła przewidywanych 5 proc, ale zatrzymała się na 4,8, czyli tyle ile wyniosła w lipcu.
W ciągu ostatniego miesiąca ceny spadły o 0,4 proc., do czego w głównej mierze przyłożyły się spadki cen żywności i paliw.
Wolniej też rośnie gospodarka i płace. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 4,2 proc., podczas gdy w lipcu wyniósło 4,7 proc, a na początku roku wzrost wynosił prawie 6 proc. Specjaliści przewidują, że w połowie 2009 roku może się zupełnie zatrzymać, ponieważ spowolnienie gospodarki spowoduje, że przedsiębiorstwa nie będą tak chętnie już zwiększać inwestycji.
Odnotowano także pierwszy raz w tym roku jednocyfrowy wzrost płac. Średnie wynagrodzenie w porównaniu z sierpniem 2007 roku urosło o 9,7 proc.
Jak zmieniony obraz naszej gospodarki odbije się na podwyżkach stóp procentowych ?
Ekonomiści podejrzewają, że na wrześniowym posiedzeniu RPP, jej gołębie skrzydło będzie miało dość argumentów, by nie głosować za podwyżką stóp. Chyba żeby na spotkaniu Rady z rządem, które odbędzie się dzisiaj, zostaną pzredstawione racje, które uzasadnią potrzebę zacieśnienia polityki pieniężnej już teraz. Jak na razie specjaliści spodziewają się jeszcze jednej podwyżki w październiku.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Redakcja poleca: |
Kredyty ratalne |
Kredyty samochodowe |
Kredyty gotówkowe |
Kredyty mieszkaniowe |
Lokaty |
Konta osobiste |
Karty kredytowe |
Kalkulator płacowy |