Firmy ubezpieczeniowe, aby przyciągnąć klienta prześcigają się w wymyślaniu nowych, tańszych ofert. Obecnie niektóre z nich są gotowe sprzedać polisę AC za kwotę, którą zaproponuje właściciel auta. Płacimy mniej, ale możemy dostać mniejsze odszkodowanie
Walka toczy się o bardzo duży rynek – 11 milionów właścicieli samochodów ma tylko obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC). Obecnie polisę autocasco, która uprawnia do odszkodowania np. w przypadku kradzieży samochodu lub stłuczki z winy właściciela, ma niewiele ponad jedna piąta prywatnych właścicieli aut (3,1 mln).
PZU i Warta wprowadziły minicasco, które obejmuje przede wszystkim kradzież auta. Z kolei Generali zaproponowało trzy warianty autocasco i obniżyło minimalną składkę z 400 do 300 złotych. Allianz Direct zachęca do smartcasco, w którym klient sam ustala składkę. To tylko niektóre z propozycji z ostatnich dwóch miesięcy - podaje "Rzeczpospolita"
Ubezpieczyciele konkurują także w zakresie jakości usługi. Commercial Union zachęca wypłatą świadczenia w ciągu 10 dni, w Generali odszkodowanie za stłuczkę o wartości do 4 tysięcy zł może być wypłacone w dwa dni na kartę płatniczą Generali Visa. Szybsze niż standardowe 30 dni wypłaty jako pierwsze wprowadziło Link4 przed dwoma laty.
Za polisy AC płacimy coraz mniej. W ubiegłym roku było to przeciętnie o 100 zł mniej niż przed trzema laty. Dziś średnia cena rocznej polisy to 840 zł. Jedną z przyczyn obniżek może być spadek kradzieży samochodów
Źródło: Rzeczpospolita
Redakcja poleca: |
Kredyty ratalne |
Kredyty samochodowe |
Kredyty gotówkowe |
Kredyty mieszkaniowe |
Lokaty |
Konta osobiste |
Karty kredytowe |
Kalkulator płacowy |