13.09.2007

Dolar najniżej w historii!


Kurs dolara wobec euro spadł w środę, 12 wrzesnia do najniższego poziomu w historii, przebijając granicę 1,39 dolara za euro.

Główna przyczyna to spodziewane przeciwne kierunki działań banków centralnych po obu stronach Atlantyku i ostrzeżenia o możliwości dalszych turbulencji na rynkach finansowych ze strony ministra skarbu USA.

Waluta europejska przeszła granicę 1,39 dolara już po południu w Europie, osiągając na zamknięcie dnia 1,3903, a wcześniej nawet 1,3914 dolara. Tym samym pobity został poprzedni rekord 1,3852 dol. za euro, ustanowiony 24 lipca.

Nagły spadek dolara wobec euro nastąpił po wypowiedzi ministra skarbu USA Henry Paulsona na spotkaniu z szefami kilku największych firm finansowych USA. Powiedział on, że niestabilność rynków finansowych potrwa jeszcze jakiś czas, zwłaszcza w sferze kredytów hipotecznych zwiększonego ryzyka.

"Doświadczamy turbulencji rynkowych i jak wspomniałem, wypracowanie dróg wyjścia zajmie jakiś czas" - powiedział na spotkaniu w ministerstwie skarbu w Waszyngtonie szef tego resortu.

Istotnym czynnikiem oddziałującym na wzajemny kurs obu głównych walut światowych są prognozy przyszłych decyzji zawiadujących nimi banków centralnych. Rynki finansowe spodziewają się, że na najbliższym posiedzeniu 18 wrześnie Rezerwa Federalna (Fed), czyli bank centralny USA, obniży i to aż o pół punktu stopę procentową, co zmniejszy dochodowość lokat w amerykańskiej walucie. Z kolei Europejski Bank Centralny nie wyklucza, że w związku zagrożeniem inflacyjnym będzie zmuszony podnieść własną stopę procentową.

Odmienność prognozowanych kierunków działań obu banków centralnych powoduje, że inwestorzy zamieniają swoje aktywa dolarowe na euro, co powoduje wzrost kursu waluty europejskiej, która już wkrótce może przekroczyć psychologiczną granicę 1,40 dol. Taka tendencja ma też uboczne skutki, - silne euro podraża eksport europejski i obniża konkurencyjność towarów pochodzących ze strefy euro, co pośrednio hamuje obroty gospodarki w eurolandzie. Silne euro "oddziaływuje na wzrost" - powiedział w środę po spotkaniu gabinetu w Paryżu francuski minister budżetu Eric Woerth.

Z kolei słabszy dolar potania eksport amerykański i zwiększa konkurencyjność towarów pochodzących z USA. Uderza natomiast w siłę nabywczą turystów amerykańskich podróżujących po Starym Kontynencie.

PAP




Redakcja poleca: | Kredyty ratalne | Kredyty samochodowe | Kredyty gotówkowe | Kredyty mieszkaniowe | Lokaty | Konta osobiste | Karty kredytowe | Kalkulator płacowy |
Karta podatkowa to najprostszy sposób płacenia podatków, który nie wymaga prowadzenia skomplikowanej księgowości.
...więcej
| Kontakt | Księga gości | Prasa |