Wielu Polaków daje się skusić reklamom firm oferujących tzw. szybkie pożyczki. Hasła typu: „kredyt od ręki”, „kredyt bez poręczycieli”, „50 tys. w 15 minut” i wizja uwolnienia się od bankowych formalności prowokują do zaciągnięcia pożyczki. Problem pojawia się jednak, kiedy taką pożyczkę trzeba spłacić.
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, w ostatnich tygodniach Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolował firmy udzielające szybkich pożyczek. Wnioski z kontroli są jednoznaczne - klienci firm pożyczkowych z reguły płacą wysoką cenę za możliwość przeskoczenia typowych bankowych procedur stosowanych przy udzielaniu kredytów. Muszą liczyć się z tym, że nie zostaną poinformowani o rzeczywistej stopie oprocentowania, o wszystkich obowiązkowych opłatach i prowizjach. Dodatkowo powinni być przygotowani na dodatkowe opłaty za przekroczenie terminu spłaty długu czy wystawienie upomnienia.
Redakcja poleca: |
Kredyty ratalne |
Kredyty samochodowe |
Kredyty gotówkowe |
Kredyty mieszkaniowe |
Lokaty |
Konta osobiste |
Karty kredytowe |
Kalkulator płacowy |