Rada Polityki Pieniężnej na wczorajszym posiedzeniu utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie: główna stopa NBP wynosi nadal 4,5 proc. Decyzja Rady nie wywołała żadnych reakcji na rynku. Jednak, zdaniem większości analityków finansowych, to tylko przerwa przed dalszymi podwyżkami, które wydają się nieuniknione.
Ekonomiści spodziewają się podwyżek jeszcze przynajmniej raz - w sierpniu lub wrześniu, i być może jeszcze jesienią. H. Wasilewska - Trenkner, członek RPP, wskazuje, że Rada musi podejmować decyzje w stanie niepewności i zaczeka na dane: "Dane te to przede wszystkim informacje o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w całej gospodarce oraz o poziomie inwestycji. Szkoda, że dane o PKB w drugim kwartale będą dostępne dopiero po posiedzeniu RPP, ale nie oznacza to, że pewnych wniosków nie będzie można wyciągnąć po publikacji danych cząstkowych".
Rada w komunikacie po posiedzeniu nie wskazywała na szybkie podwyżki, ale podkreśliła, iż ocenia ryzyko wzrostu inflacji powyżej celu jako wyższe niż prawdopodobieństwo, że inflacja będzie poniżej celu. Należy to interpretować jako równoznaczne z utrzymaniem restrykcyjnego nastawienia.
W tym roku Rada Polityki Pieniężnej już dwukrotnie podniosła stopy procentowe. Podwyżki odczuli klienci spłacający kredyty - ich miesięczna rata, w zależności od kwoty kredytu, zdrożała o kilkanaście złotych.
Redakcja poleca: |
Kredyty ratalne |
Kredyty samochodowe |
Kredyty gotówkowe |
Kredyty mieszkaniowe |
Lokaty |
Konta osobiste |
Karty kredytowe |
Kalkulator płacowy |