Rząd uparcie dąży do jak największej centralizacji dystrybucji finansów, nawet tych, które należą do nas – tym razem minister pracy, Anna Kalata, dzieli się z nami rewolucyjnym pomysłem na zarządzanie emeryturami. Jej zdaniem instytucją najlepszą do wypłacania i obracania pieniędzmi gromadzonymi w OFE jest … potwornie zadłużony ZUS.
Od około miesiąca, czyli od czasu, kiedy resort finansów pochwalił się tymi rewelacjami, trwa debata społeczna, w której oczywiście przeważają głosy krytyczne. Według analityków przekazanie środków gromadzonych i sprawnie zarządzanych przez OFE do przestarzałej instytucji, jaką jest ZUS, to zupełny nonsens, zwłaszcza w kontekście sukcesów funduszy: na przykład Commercial Union może poszczycić się uznaniem go przez brytyjski miesięcznik "Investment & Pensions Europe" za najlepszą instytucję emerytalną 2006 r. w Europie Środkowo-Wschodniej.
OFE pojawiły się w Polsce w 1999 r. Dzisiaj to najważniejszi gracze na rynku finansowym. Zarządzają kwotą ponad 110 mld zł, należącą do 12 mln Polaków. Na koniec ubiegłego roku OFE miały akcje 165 z 255 notowanych spółek.
Redakcja poleca: |
Kredyty ratalne |
Kredyty samochodowe |
Kredyty gotówkowe |
Kredyty mieszkaniowe |
Lokaty |
Konta osobiste |
Karty kredytowe |
Kalkulator płacowy |