Korzystniejsze podatki, tańsze państwo to już tylko mrzonki naiwnych optymistów: PiS zagłosowało przeciwko stawkom 18 i 32%, nie dotrzymując tym samym obietnic przedwyborczych, wsparły je aktywnie Samoobrona i LPR, które również poświęciły zmiany bardzo korzystne dla podatników.
Partia Leppera zrezygnowała bowiem z poprawki podwyższającej kwotę dochodu wolnego od podatku z obecnych 2790 zł rocznie do przeszło 10 000 zł. Natomiast Liga poddała się w walce o tzw. iloraz rodzinny, dzięki któremu rodzice mogliby opodatkowywać się wspólnie ze wszystkimi dziećmi.
Można będzie natomiast stosować już w przyszłym roku ulgę podatkową na wszystkie dzieci w rodzinie (z wyjątkiem dzieci rolników, którzy nie płacą PIT). Odpis ma wynosić 120 złotych na jedno dziecko rocznie.
Utrzymana została również najprostsza forma rozliczeń z fiskusem, czyli ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Przegłosowano też poprawkę zwalniającą od podatku dochody ze sprzedaży mieszkania, które przez ponad pięć lat należało do jednej osoby, również takiego, w którym była ona zameldowana na stałe przez rok. Podatnicy nieobjęci zwolnieniem zapłacą aż 19 proc. podatku od dochodu ze sprzedaży nieruchomości (dziś jest to 10% podatku od przychodu).
Wreszcie zła wiadomość dla osób kredytujących zakup mieszkania – zniesiona została ulga na spłatę odsetek od kredytów hipotecznych.
Ekonomiści zgodnie stwierdzają: podatki w przyszłym roku będą wyższe. „Tanie państwo” okazało się mitem.
Redakcja poleca: |
Kredyty ratalne |
Kredyty samochodowe |
Kredyty gotówkowe |
Kredyty mieszkaniowe |
Lokaty |
Konta osobiste |
Karty kredytowe |
Kalkulator płacowy |