| 24.02.2006 |
Handel w niedzielę- komu to przeszkadza? |
Na czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Gospodarki oraz Pracy i Polityki Społecznej dyskutowano o konsekwencjach wprowadzenia w życie ewentualnego ograniczenia handlu w niedzielę i święta. Projekt zmian w kodeksie pracy zgłosiła Liga Polskich Rodzin już w ubiegłym roku. Zakaz handlu miałby dotyczyć placówek zatrudniających powyżej 5 pracowników. Małe sklepy mogłyby funkcjonować pod warunkiem, że pracownicy wyrażą zgodę na pracę w dni wolne.
Za koniecznością ograniczenia pracy sklepów w niedzielę przemawiać miałyby wzory innych państw europejskich oraz względy natury społecznej: Bogusław Sobczak stwierdził, że rodziny mogłyby wypoczywać we własnym gronie, zamiast spędzać czas na zakupach czy w pracy. Argumenty kontra dotyczą sfery ekonomicznej. Zmniejszanie zatrudnienia w dni wolne pogarsza i tak już trudną sytuację na rynku pracy, gdyż w Polsce pracuje zaledwie 52% osób w wieku produkcyjnym.
Wobec takiego stanu rzeczy właściwe wydaje się odłożenie dyskusji na czas późniejszy, ponieważ najpierw trzeba zapewnić pracę, by potem móc ewentualnie ulepszać jej warunki. Poza tym dyskusja winna dotyczyć pracy w dni wolne w ogóle , sposobu wynagradzania za nią- we wszystkich sektorach gospodarki, nie tylko w handlu. A posłów raczej nie powinno interesować, czy ktoś chce spędzać czas z rodziną na zakupach, czy też w domu przed telewizorem. Być może ta druga opcja jest bardziej szkodliwa niż spacer po sklepie.
Redakcja poleca: | Kredyty ratalne | Kredyty samochodowe | Kredyty gotówkowe | Kredyty mieszkaniowe | Lokaty | Konta osobiste | Karty kredytowe | Kalkulator płacowy |