| 17.02.2006 |
By nie popaść w pułapkę zadłużenia… trzeba zapłacić więcej za kredyt hipoteczny |
Nadzór bankowy zaproponował znaczne ograniczenia w udzielaniu przez banki kredytów hipotecznych w walutach wymienialnych. Sprawi to, że kredyty te znacznie zdrożeją oraz staną się mniej dostępne dla osób nieposiadajacych wkładu własnego (minimum to 30%).
Zmiany dotyczą możliwości kredytowania: banki nie będą miały prawa przyznać więcej kredytów dewizowych niż trzykrotność ich kapitału własnego. Do obowiązków sprzedawcy kredytu ma należeć konieczność informowania klienta o ryzyku walutowym.
Skąd takie restrykcje, skoro ponad połowa kredytów udzielana jest we frankach szwajcarskich i są nawet o 30% tańsze niż te w PLN?
Otóż, jak twierdzi nadzór bankowy, kredyty dewizowe niosą duże ryzyko z uwagi na zmiany kursu walut, dlatego powinny być przyznawane osobom z zapasem finansowym oraz udzielane przez duże banki, które mają na tyle duży kapitał, by ryzyko kursowe podjąć.
Oczywiście to tylko projekt, który czeka jeszcze na akceptację Związku Banków Polskich, ale jego przyjęcie sprawi, że tanie kredyty walutowe będą dostępne… tylko dla zamożnych.
Redakcja poleca: | Kredyty ratalne | Kredyty samochodowe | Kredyty gotówkowe | Kredyty mieszkaniowe | Lokaty | Konta osobiste | Karty kredytowe | Kalkulator płacowy |